sobota, 29 czerwca 2013

KIKO 401 Peacock Green


Użyłam tego lakieru pierwszy raz. Dotąd tylko testowałam. Ale lato idzie, więc postanowiłam pójść na całość (czyli 10 palców). Lakierowanie wykonano w salonie. Znów miałam efekt wgapiania się w swoje pazury. Po wyjściu z salonu od razu zrobiłam zdjęcia, żeby mi słonce nie uciekło.
Dziękuje lakiernicy, która mi go odstąpiła ;-)

Inne lakiery Kiko (sugar mat) tez podobnie na mnie zadziały. To jakaś Kikomania chyba.





  • (kry0)



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza