piątek, 30 sierpnia 2013

Colour Alike Typografia A


Muszę przyznać, że wyczekiwałam tej kolekcji. Byłam zachwycona LDZ i GDN, a wcześniej błyskoteką. Może przez to wyczekiwanie, trochę się rozczarowałam. Pod względem jakościowym lakiery są fenomenalne, ale kolorystycznie mam jakoś wrażenie, że to wszystko już gdzieś było...

Zaczynam więc od pierwszego lakieru - A. Kremowy biały. Choć w butelce jest odrobina białego shimeru to kompletnie nie widać go na paznokciu. Znakomicie się rozprowadza, to chyba najlepszy w obsłudze biały jaki mam. Większości osób (bez obsesji prześwitujących końcówek) wystarczą trzy cienkie warstwy. Ja dałam cztery. Lakier schnie bardzo szybko i jest obłędnie błyszczący

środa, 28 sierpnia 2013

Collection 2000 (numer nieznany)


I kolejny staruszek z początków mojego malowania paznokci, obstawiam że jest najstarszy ze wszystkich, które mam. Pewnie ma 13-14 lat....  Numerek dawno się starł.

I ciągle jak widać daje radę. Do krycia wystarczy jedna warstwa

wtorek, 27 sierpnia 2013

Sparitual Epip Hany


Jeżeli chodzi o kolor, to jeden z moich ulubionych nudziaków. Niestety jest dość trudny w obsłudze, dość gęsty, smuży, wymaga trzech warstw, żeby nie było widac prześwitów. Jednak mimo wad, często po niego siegam bo podoba mi się jego kolor. Ma w sobie bardzo dużo różowego więc z pewnością nie wszystkim będzie pasował.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Maybelline Velvet Crush 785


Zaczęłam robić porządki lakierowe i znalazłam kilka lakierów, które sa już naprawdę wiekowe i nieprodukowane od lat. Lakier w tych opakowaniach nie jest już sprzedawany, a w sieci znalazłam jeden słocz. Ta buteleczka ma jakieś 10 lat, co nieststy wpłynęło na konsystencje i tempo wysychania lakieru. Będę go dalej reanimować, bo bardzo go lubię. To jeden z niewielu moich lakierów zużyty w znacznym stopniu choć nie widać tego na zdjęciu bo butelka jest pokryta od wewnątrz gęstym lakierem, który bylo nieco ciężko wydobyć.


niedziela, 25 sierpnia 2013

Q by Colour Alike 168 Mohito i 161 Tatarak


Lakiery z ubiegłorocznej kolekcji All Inclusive. Obydwa już raz wystapiły na moich paznokciach TUTAJ, ale ostatnio tak jakoś otymistycznie znowu naszło mnie na zielone paznokcie.
Do krycia potrzeba trzech warstw, choć niektórym pewnie wystarczą dwie. Lakiery sa nieco mniej kremowe i mniej kryjące od lakierów Colour Alike z kolekcji łódzkiej i gdańskiej. Po wyschnięcu mają  jednak bardzo ładny połysk

sobota, 24 sierpnia 2013

Color Club Lava Lamp


Namówiła mnie na niego moja manikurzystka - rewelacyjny neonowy kolor, niby pomarańczowy ale nie do konca, ma lekko ceglasy odcień. Maluje sie łatwo, schnie szybko - efekt jest rewelacyjny - świetny neon na lato, dlonie od razu wygladaja jak opalone. Nie wiem czy to jakas niwa kolekcja bo nie pamietam go z targow. Bardzo polecam. 

piątek, 23 sierpnia 2013

Golden Rose Matte 04


Mat jak mat, bordo jak bordo ;) Kryje w dwóch warstwach, schnie błyskawicznie. Niestety niemal równie błyskawicznie znika z końcówek paznokci. Uczciwie jednak muszę mu oddać, że nie spotkałam jeszcze matowego lakieru o dobrej trwałości. 
Fajny do zastosowań jednorazowych albo do połączeń z błyszczącym topem.


(fanaberia.fanaberia)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Essence Colour&Go 60 i 92


Miks Essence nr 60 - fateful desire i 92 - better late than never 
Obydwa lakiery nieźle kryją i bardzo szybko schną. Jeśli dobrze pamiętam, połysk był nadany "żelowym" topem Essence. Samodzielnie aż tak nie błyszczą. Nie wiem też, czemu zdjęcia się tak paskudnie skompresowały. No ale przynajmniej kolory widać.


(fanaberia.fanaberia)

środa, 21 sierpnia 2013

Colour Alike/Q nr 118 Diskorelaks


Diskorelaks, czyli Colour Alike/Q nr 118. Zgaduję, że kolejne zdjęcia to słońce - cień - flesz. 
Jakość właściwa dla Q, fajne holo i bardzo dobry połysk. Lubię go za nieokreślony kolor, ale i tak moją największą miłością z tej serii pozostaje Światło proszę :)

(fanaberia.fanaberia)

wtorek, 20 sierpnia 2013

Lovely Mirror Nails 02


Nikt tu chyba jeszcze nie pokazywał Mirror Nails. Wynalazłam przypadkiem przy okazji zakupów w rossmannie. Na półce stały trzy kolory, nie oparłam się zielonemu, bo to jeden z moich ulubionych odcieni. 

Z dużym zaciekawieniem czekałam na obiecany efekt lustra. Nie umiałam sobie wyobrazić, skąd się weźmie, bo buteleczka nie przejawiała chęci do odbijania czegokolwiek. Buteleczka nie kłamała, nazwa tak :) Efekt na paznokciach to satynowa folia. Owszem, lustro tak wygląda, ale niejako z drugiej strony (nie, nie mam na imię Alicja ;)). Z pierwszej i jedynie słusznej ma obowiązek błyszczeć i odbijać. 

Zawód z powodu braku lustra nie popsuł mi jednak frajdy z koloru. Zieleń jest świetna, malowanie w zasadzie bezproblemowe, jeśli nie liczyć lekkich tendencji do podkreślania nierówności płytki i do włażenia w skórki (jak przy wielu gęstych lakierach). Stuprocentowe krycie jedną warstwą, schnięcie błyskawiczne. O trwałości się nie wypowiem, bo mam go na paznokciach dopiero kilka godzin. 

Focie pstrykane kalkulatorem, reklamacji jakościowych nie uwzględniamy ;) 

(fanaberia.fanaberia)


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Peggy Sage 034 Blanc Pur


Historia białego lakieru na mojej półce jest długa i przeciekawa. Był czas, że biały lakier na całej płytce kojarzył mi się z obciachem podobnym do białych kozaczków. Potem zostałam matką chrzestną i na fali przygotowań postanowiłam zrobić sobie dla żartu manicure w kolorze szatki chrzcielnej i pochwaliłam się Adze, która na uroczystości była fotografem. Co zostało uwiecznione: 

niedziela, 18 sierpnia 2013

Pupa Lasting Color 502


Z prawdziwą przyjemnością prezentuję mój drugi lakier Pupa. Za małą mam grupę do badań ale obie moje sztuki sprawiły mi mnóstwo radości. Lakier to jest neonowa czerwień, która poza białym skradła mi serce tych wakacji (i poza nieodnalezionym do tej pory piwoniowym). Aplikacja jest bardzo przyjemna. Lakier sam się rozpływa na płytce. Idealna gęstość, idealny pędzelek. Znakomite krycie. Na zdjęciu tylko jedna warstwa. Chcę próbować kolejnych kolorów z tej firmy bo dla mnie to jest hit. 

sobota, 17 sierpnia 2013

Rimmel 60 Seconds 816+260


Foto jakości dość niskiej, ale chciałam pokazać jak te kolory wg mnie fajnie do siebie pasują (stąd też swatch ręczno-nożny) :P kolory to 816 Green Eyed Monster i 260 Funtime Fuchsia. Kupiłam po 5 zł na wyprzedaży w rossmanie. Schną błyskawicznie, potrzebne 2 cienkie warstwy (na nodze mam jedną i widać prześwity) kolorki miłe oku, intensywne. Zielony jest b. podobny do Miss Sporty Clubbing Colours 455 ale lepiej się maluje i szybciej schnie. Trwałość zadziwiająco ok, mam już trzeci dzień na rękach i odpryski są minimalne.

(mssselfdestruct)

piątek, 16 sierpnia 2013

Golden Rose Rich Color 21



Kolejny odcinek z cyklu 'Szukam lakieru w kolorze piwonii' a wyszło jak zwykle. Lakier opisany wielokrotnie. Jest gęsty, malowanie jedną warstwą plus szeroki pędzel kojarzą mi się z malowaniem ścian w pokoju. Osobiście wolę rzadsze konsystencje i węższe wałki :)
(bluebebe)

czwartek, 15 sierpnia 2013

Virtual Fashion Mania Turkus



produkt polski, Miraculum, zanabyty przypadkiem w biedronce za niecałe 2 zeta. 
kolory (2 kupiłam, zdjęty na razie tylko turkus) piękne i intensywne, pędzelek wygodny, ale sam lakier strasznie gęsty i ciężko go nałożyć. de facto starcza jedna warstwa, która schnie błyskawicznie. próba położenia drugiej warstwy nie była już taka udana, bo robią się smugi i nakłada się tępo, bez zwykłego poślizgu. owa 2 warstwa schnie już duuuużo dłużej. jak już opanuję magiczny sposób na nabranie idealnej ilości lakieru na pędzelek, to będę przeszczęśliwa, bo lakiery są naprawdę fajne. 
(tfu.fu)

środa, 14 sierpnia 2013

Eveline MiniMax 412


Gdyby ktoś przeglądający tego bloga się jeszcze nie zorientował, nie przejdę obojętnie obok holograficznego lakieru.... Eveline wypuściło holograficzne lakiery w nowych buteleczkach. Wydaje mi się, że to dokładnie te same odcienie, z tą samą numeracją jak seria Holografic Shine w TAKICH bueleczkach. Trzy cienkie warstwy do pełnego krycia, dają mocno błyszczące wykończenie (na zdjęciu bez topu)

wtorek, 13 sierpnia 2013

Lovely Gloss 101


Podobnie jak w przypadku zielonego poprzednika z wczoraj, bardzo fajny lakier. Dla mnie w kategorii prawie nudziaków na codzień, choć tego złotego błysku jest sporo. Dobrze się nosi, nie odpryskuje, a pędzelek niestety grubaśny.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Lovely Gloss 402

Zaskakująco ładny lakier z serii Gloss firmy Lovely. Nieoczywiste połączenie szmaragdowozielonego lakieru z drobnymi różowymi i jasnozielonymi drobinkami. Dobrze się nosi, raczej z tych rzadkich, co w kombinacji z grubym pędzelkiem utrudnia nieco malowanie.

niedziela, 11 sierpnia 2013

Missslyn Velvet Diamond 47


Strasznie dzisiaj gorąco..... Napiszę tylko, że sam lakier jest przesliczny, ale potwornie nietrwały, odpryski na pół paznokcia miałam już po kilku godzinach, co  innym piaskom się raczej nie zdarzało

sobota, 10 sierpnia 2013

Lovely Baltic Sand 02


I drugi bałtycki piaseczek, który mam (trzeci pokazywała wcześniej felisdomestica w komplecie z tym żółtym). To dość chłodny odcień, mocno cytrynowy ale jednocześnie bardzo letni. Podoba mi się na paznokciach, świetnie wygląda w słońcu.

piątek, 9 sierpnia 2013

czwartek, 8 sierpnia 2013

Golden Rose Impression 06


Trochę się przeleżały lakiery Golden Rose Impression. Nadrabiam więc zaległości. Niebieskie i białe ścinki, w sumie takie sobie. Położone dwie warstwy albo na goły paznokieć albo na ChG Put Your Moonboots.

środa, 7 sierpnia 2013

Lovely Classic 73

Kiedy Lovely zmieniło opakowania swoich lakierów, kupiłam kilka do przetestowania. Już przykozazji serii nudziaków wspominałam, że średnio mi odpowiada grubaśny pędzelek, którym zapaćkuję sobie skórki. Bardzo lubie takie kolory i sam lakier bardzo mi sie podoba, w zależności od światła jest bardziej ciepły lub bardziej różowy. Może dlatego, że ma w sobie sporo różu, dobrze na mnie wygląda. Dwie warstwy do krycia, dobrze się rozkłada, zdjęcie bez topu. Nieststy na mnie jest bardzo nietrwały, odpryski pojawły się tego samego dnia.

wtorek, 6 sierpnia 2013

Color Club Angel Kiss


Z kolekcji Halo Hues. Dobrze mi się malowało, kolejna warstwa nie zdrapuje poprzedniej. Efekt holograficzny w słońcu i świetle sztucznym świetny. 
(felisdomestica)

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Inglot 869

Oto jeden z nielicznych żywszych kolorów w mojej kolekcji. Bardzo go lubię, bo jest mocny, a jednak nie neonowy, cukierkowy, ale z klasą. Jest uczciwie i klasycznie kremowy bez żadnych drobinek czy efektów. Taki bardzo porządny sorbet malinowy z dużej ilości malin. Mniam.

Jestem bardzo kompatybilna z Inglotami, więc mogę tylko chwalić jakość: nakłada się fantastycznie, poziomuje natychmiast (uszła by jedna warstwa, ale wolę dwie), nie odpryskuje długo. Na zdjęciach 3-4 dzień po nałożeniu, są tylko minimalnie starte końcówki, odrosty (i to wszak nie wina lakieru), i to wszystko.

W cieniu: 

W słońcu: 

(mniickhiateal)

niedziela, 4 sierpnia 2013

Essie Madison Ave-Hue


Efekt kolejnej promocji w Hebe (przy Piotrkowskiej w Łodzi), tym razem ta kolekcja (wiosna 2013) była wyprzedawana po 15zł. Podobał mi się w butelce, na paznokciach nieco mniej i to nie ze względu na kolor, ale wykończenie (którego z resztą prawie nie widać na zdjęciach). W tym lakierze jest taki drobny srebrny glassfleck, który mi się niespecjalnie podoba. Choć może to przez kontrast ze Status Symbol, którym byłam po prostu zachwycona.

sobota, 3 sierpnia 2013

Essie Status Symbol


 Ten lakier to jedno z większych zaskoczeń od dłuższego czasu, ku mojemu zaskoczeniu trafił do koszyczka z ulubionymi. Kupiłam go tylko i wyłącznie dlatego, że był w promocji w Hebe. Chciałam kupić bazę Essie, a trafiłam na promocję "kup lakier a dowolna baza/odżywka jest za darmo". Czyli sam lakier kosztował mnie około 15zł.

piątek, 2 sierpnia 2013

Peggy Sage Purple 306


tak, wiem, jestem monotematyczna z tymi lakierami maggianny ;-).
Dzisiaj kolej na letni fiolecik z delikatnym shimmerkiem. Szalenie mi się podoba, jest też zaskakująco przyjemny w malowaniu. I nie należy się przerażać tym, że po pierwszej warstwie jest właściwie przezroczysty, do pełnego krycia potrzeba 3 warstw, schną jednak bardzo szybko. U mnie na zdjęciu są cztery bardzo cienkie, ale ja po prostu nienawidze jak mi przeświecają końcówki.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Peggy Sage Tulipe Glitter 019


I znowu lakier maggianny. Muszę przyznać, że tego jej zazdroszczę. Jest dość unikalny i nie kojarzę żadnego podobnego. W żelkowej bordowej bazie zatopiony jest wielokolorowy i holograficzny brokat. Dobrze kryje, na zdjęciach widać 2 warstwy +top. Bez topu daje lekko chropowate wykończenie.