czwartek, 19 grudnia 2013

Colour Alike PZN 499 Stary Browar



I to już koniec poznańskiej kolekcji. Podobny do Złotej nitki z łódzkiej kolekcji, jednak baza w tym jest zdecydowanie chłodniejsza. W przygaszonym swietle lakier wygląda jak czerwony a nie pomarańczowy. Jakościowo - rewelacja, prawie jednowarstwowiec.

środa, 18 grudnia 2013

Colour Alike PZN 498 Pyrka



 Mój absolutny faworyt z tej kolekcji. Pozornie brązowe rozproszone holo, zupełnie nie jest nudny i oczywisty. Baza lakieru jest bardziej foletowa niz brązowa, co sprawia, że robi się zakakujący. Prawie jednowarstwowiec. Razem z Ja pierniczę! ze świątecznej kolekcji to chyba pierwsza dziesiątka moich ulubionych lakierów Colour Alike.

wtorek, 17 grudnia 2013

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Colour Alike PZN 496 Bamberka



 Świetny kolor! Szmaragdowozielony, dość unikalny - zwłaszcza przy tym wykończeniu. Ewekt holograficzny jest dość rozproszony i subtelny. Sam lakier to prawie jednowarstwowiec. Na zdjęciu dwie cienkie warstwy bez topu.

niedziela, 15 grudnia 2013

Colour Alike PZN 495 Maltanka


Maltanka to bardzo ładne rozproszone holo. Efekt jest niezbyt mocny, ale nadaje lakierowi głębi. Musze przyznać, że nie mam nic podobnego w swoich zbiorach. Na zdjęciach są dwie warstwy bez topu.

sobota, 14 grudnia 2013

Colour Alike PZN 494 Glubka



Śliwka, jak sama nazwa wskazuje. Przepiękny ciepły fiolet, absolutnie przepiękny. Niestety teraz gdy patrzę na zdjęcia to mimo dwóch warstw widzę prześwity. Fakt, malowałam bardzo cienko, lepiej by było dołożyć trzecią warstwę, albo dać dwie nieco grubsze. Zdjęcia bez topu.

piątek, 13 grudnia 2013

Colour Alike PZN 493 Petronelka



Każdy z monitorów na, których oglądałam te zdjęcia pokazuje ten kolor kompletnie inaczej, więc nie mam pojęcia jak wy go widzicie, dochodzę do wniosku, że mój aparat fatalnie fotografuje czerwone kolory dość je przekłamuje. Petronelka jest zdecydowanie chłodna więc niech was nie zwiodą ciepłe pobłyski na niektórych zdjęciach. To jest bardzo przyjemny w obsłudze żelek, równo kryje, dla większości dwie warstwy wystarczą do krycia. Ja z obsesja prześwitujących końcówek dałam trzy. Na zdjęciach bez topu.

czwartek, 12 grudnia 2013

Colour Alike PZN 492 Koziołek


 
No jak to, przecież koziołki są białe, przynajmniej te poznańskie? A nie w takim burobeżowym kolorze. To chyba najmniej podchodzący mi kolor z PZN, wart jednak z pewnością uwagi. Na zdjęciu dwie warstwy bez topu.

środa, 11 grudnia 2013

Colour Alike PZN 491 Kamlot



To jest bardzo trudny do określenia kolor. Dla mnie to absolutny nudziak ideał, beż z odpowiednią ilością fioletu. Ale jednak beż, a nie beżowolawendowy jak jest opisywany. Na zdjęciu są dwie warstwy bez topu.

wtorek, 10 grudnia 2013

Colour Alike PZN 490 Drachetka



W końcu zaczynam pokazywanie poznańskiej kolekcji Colour Alike. Muszę przyznć, że wszystkie jak do tej pory miejskie kolekcje szalenie mi się podobają. Z Poznaniem mam bardzo miłe skojarzenia, byłam tam po raz pierwszy we wrześniu tego roku. Spotkałam cudownych ludzi, którzy poświęcili swój cenny czas żeby pokazać mi miasto i o nim opowiedzieć. Dawno nie czułam się tak "zaopiekowana".
Zaczynam od pierwszego lakieru z kolekcji, 490 - Drachetki, czyli latawca w poznańskiej gwarze. Latawiec powinien kojarzyć się z niebem, lakier jest więc jak to sugeruje niebieski, ale ma w sobie odrobinę szarości. Na zdjęciach widać trzy cienkie warstwy bez topu.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Illamasqua Scarce


Malowane wczoraj wieczorem, więc nic nie wiem o trwałości. Połysk średni, nawet z topem (tutaj SH Insta-Dri). Czaiłam się na niego od dawna, ale dopiero wyprzedaż+dodatkowe 20% na Asosie+święta idą mnie ostatecznie przekonały. I nie żałuję, bo lakier jest bardzo mój, czyli dziwny :) 

Zdjęcie trochę ociepliło kolor. Acha, pędzelek niewielki, jestem wierną fanką łopat z Essie, ale malowało mi się zaskakująco łatwo. Gęstość w sam raz, rozkład tych większych kropek mi odpowiada (tutaj dwie warstwy), w końcu o to w tym lakierze chodzi, żeby nie było symetrycznie. 

(mszn)

sobota, 7 grudnia 2013

Wibo Mat Effect Glitters 1 i Nubar Moon Shadow


Wymyśliłam sobie, że ten satynowy złoty top będzie ładnie wyglądał na fioletowym lakierze. Znalazłam fioletowozłoty duochrom i użyłam jako bazy. Kiedyś tego Nubara sfotografuję oddzielnie bo na to zasługuje. Kombinacja jest trochę nie w moim guście, ale wszytkim, którzy widzieli moje paznokcie w realu bardzo się podobało. Dwie warstwy topu Wibo.

piątek, 6 grudnia 2013

Orly Rococo A Go Go


 Dzięki Orly FX zostałam lakieroholiczką, kolekcja Mineral FX z 2011 juz mnie tak nie ruszyła. Miałam Rock the World i się go pozbyłam, bo mi kompletnie nie podpasował. Pozostałe też mi sę nie podobałay. Rococco A Go Go był jedynym, który wpadł mi w oko. W końcu odkupiłam go od forumki i jestem po prostu zachwycona. Fioletowo bordowy glassfleckowy duochrom, mniam.

czwartek, 5 grudnia 2013

Wibo WOW Sand Effect 4


Seria piasków, którą w końcu wypuściło Wibo jest znakomita, co jeden lakier, to lepszy. Ten to czerwony piaskowy metalik. Dobrze kryje, odpryskuje po 2 dniach, co u mnie jest raczej standardem jeżeli chodzi o piaski.

środa, 4 grudnia 2013

Nubar Euphoric



To jest dla mnie idealny zimowy nudziak, taki kolor drzewa różanego. Równo sie rozprowadza choć kryje niezbyt dobrze jak na to do czego przyzwyczaiły mnie Nubary. Na zdjęciu są trzy warstwy.

wtorek, 3 grudnia 2013

Wibo WOW Sand Effect 1



Mój drugi, po TYM, TARDISowy lakier ;-). Tym razem w kolorze TARDS Jedenastego Doktora, w przeciwieństwie do The Deep, którego kolor przypomina bardziej TARDIS Dziesiątego. Średnie krycie, jak dla mnie 3 warstwy. Dwie dla większości śmiertelnikow bez obsesji końcówek.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Vipera High Life 848


Lakier kupiony dość dawno temu, ale jakoś nie miał okazji byc pokazywany. Bardzo lubię takie duochromowe połączenie fioletu i błękitu. W dziennym świetle efekt nie jest bardzo mocny, ale w sztucznym świecącym z góry, spektakularny. Na zdjęciach lakier jest dość pościerany, bo zdjęcia były robione po kilku dniach noszenia.

niedziela, 1 grudnia 2013

Lovely Blink Blink 1



Drugi bardzo udany brokat z serii Blink Blink Lovely. Drobny brokat, a do tego małe heksy holo i duże fuksjowe. Te duże niestety  wywijają się trochę i potrzeba topu żeby je ujarzmić. Zmywanie - jak brokaty, choć nie aż tak ciężko jak by mogło się wydawać.