- Nie zauważyłam, że to jest lakier nawierzchniowy, przejrzysty i zaczęłam malować na gołe paznokcie.Pierwsza warstwa: daje siny odcień i zostawia po 2-4 brokatów na płytce. Druga warstwa powiększa wrażenie siności i zostawia kolejne błyszczące punkciki :)
Na szczęście kolejna warstwa daje już (blady) kolor, drobinek przykleja się też coraz więcej. Będzie ładnie wyglądał na niebieskich lakierach jako top.Bazą jest (po pomalowaniu odpowiedniej ilości warstw) żelkowy dżinsowoniebieski, a drobinki to taki mikroskopijny brokacik i większe brokatowe srebrne i tęczowe drobinki.U mnie na zdjęciach cztery warstwy + top, bo powierzchnia jest chropowata. Jak widać przebijają końcówki (ale nie przeszkadza mi to).Myślę, że bardzo ładnie wyglądałby na kremowym lakierze w kolorze dżinsu :). Konsystencja: rzadka, schnie błyskawicznie, w ciągu minuty.
i detal:
(100krotna)
niedziela, 2 grudnia 2012
AVON COLOR TREND State of Mind
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jak już się pojawiło na blogu, to dodam, że ten lakier nie ma numerku ale ma nazwę: Daring
OdpowiedzUsuńA nie State of Mind? tak jak napisane z przodu butelki. Czy State of mind to może nazwa kolekcji?
OdpowiedzUsuńChyba nazwa kolekcji. Na butelce jest tylko: "COLORTREND" i "state of mind", za to na pudełeczku, z przodu COLORTREND a na wierzchu, tam, gdzie się otwiera pudełeczko: Daring. Wcześniej tego na pudełeczku nie zauważyłam...
OdpowiedzUsuń