środa, 19 września 2012

Catrice Put Lavender On Agenda 770


Lakier właściwy: Catrice 770 - Put Lavender On Agenda, dwie warstwy.
"Ozdupki": miniaturka opisana jako "Miss Selene Mini, dystrybucja Golden Rose", numer starł się z etykietki w czasie sesji zdjęciowej. Mam nadzieję, że lakier będzie chociaż trochę trwalszy, bo to pierwsze użycie.
Wykończenie: żelkot Essence, 1 warstwa.

Zdjęcie 1 w świetle dziennym wewnątrz, 2 i 3 na zewnątrz, 4 w sztucznym + flesz. 3 najlepiej oddaje kolor lawendy na paznokciach.

Niestety nie polubiłam się z lakierami Catrice. Mam dwa i nie czuję się zachęcona do zwiększenia stanu posiadania, a szkoda, bo jest parę kolorów, które mnie kuszą. Polubiłam też szerokie pędzelki. Lakier jednak często zostawia smugi, zdarza mu się nierówno zasychać, ma znikomy połysk, trwałość bez dodatkowych powłok też nie rzuca na kolana. Z opisów blogowych wynika, że kolekcje Catrice różnią się mocno właściwościami, więc może za jakiś czas skuszę się jeszcze na jakąś czerwień, bo widziałam co najmniej dwie "w moim typie". 

(fanaberia.fanaberia)

1 komentarz:

  1. ładnie ładnie . podoba mi się takie połączenie :)
    buźka

    OdpowiedzUsuń