sobota, 2 lutego 2013

Golden Rose Paris nr 27

Nuda, panie, mortadela.
Zgaduj zgadula, jaka firma dziś na pazurach... to się robi nudne, wiem (nic nie poradzę, mam jeszcze kilka GR w kolejce...)

Golden Rose Paris nr 27 - dla mnie mortadela, dla mojego lubego jogurt owocowy, obydwoje jesteśmy jedzenioholikami.


Różyk, kremowy, złamany, pastelowy i nudny i jak na niego patrzę, to się robię głodna. Malowanie w normie, przyjemne, nie pomalowałam wszystkiego dookoła. Schnięcie w normie, połysk w normie, nuuda ;) Potrzebowałam takiego nudziaka. Oto jest. Średnio trwały, łatwościeralne końcówki:







i detal:

 (100krotna)

5 komentarzy:

  1. bardzo ladny,cieply kolor.dodaje optymizmu na te szare dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny kolor. W sam raz do pracy

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie kolorki! :-) Zapraszam na: http://katpatlifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń