To jest moj najnowszy i najbardziej blyszczacy z calej (ciagle niewielkiej) kolekcji, nabytek.
wtorek, 5 lutego 2013
poniedziałek, 4 lutego 2013
niedziela, 3 lutego 2013
Wibo Express Growth 390 & topcoat matte
Topcoat: My Secret Matte Effect Top Coat (nie zmieściło się w nagłówku :D)
Potrzebowałam jakiś czas temu zielonego, kiedy miałam mocną fazę na cieniowania, więc zanabyłam pierwsze, co mi w łapę wpadło w Rossmanie i nie kosztowało fortuny.
Topcoat kupiłam, bo weszłam do Natury po krem do rąk... brzmi logicznie, prawda? (Kupiłam wtedy też całkiem ładny suede[?], ale wredota zaczęła złazić, zanim mi się udało zdjęcia porobić, więc innym razem)
Do kompletu Primavera. To był mój kolczykarski debiut, stąd śmieszne bigle ;)
Potrzebowałam jakiś czas temu zielonego, kiedy miałam mocną fazę na cieniowania, więc zanabyłam pierwsze, co mi w łapę wpadło w Rossmanie i nie kosztowało fortuny.
Topcoat kupiłam, bo weszłam do Natury po krem do rąk... brzmi logicznie, prawda? (Kupiłam wtedy też całkiem ładny suede[?], ale wredota zaczęła złazić, zanim mi się udało zdjęcia porobić, więc innym razem)
Do kompletu Primavera. To był mój kolczykarski debiut, stąd śmieszne bigle ;)
sobota, 2 lutego 2013
piątek, 1 lutego 2013
Essie Mochacino
Dwie warstwy Mochacino Essi na bazie OPI i z warstwa nawierzechnia (!?) rowniez OPI. Kupilam go w zastepstwie Over the Taupe, bo OTT jest juz chyba wycofany. Mochacino jest o tyle fajny, ze ma blyszczace drobinki. Jest troche gesty, ale nie malowalo sie nim najgorzej. Niestety juz pod koniec drugiego dnia zauwazylam starte koncowki. Stawial tez lekki opor przy zmywaniu, ale go pokonalam :). Zdjecie bylo zrobione w piatym dniu. A kupilam go pod bezposrednim wplywem tego forum :D.
(vrksasana)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




