poniedziałek, 5 maja 2014

China Glaze Itty, Bitty & Gritty


Lakier z serii Texture. Koralowy piasek, podchodzi pod neon. Fajny kolorek na lato. Dobrze się maluje, jedna warstwa byłaby by wystarczająca , ale miejscami trochę przebijał i musiałam poprawiać. Schnie bardzo szybko, mniej niż 10 minut. Chyba trwały, przetrwał kilku godzinne sprzątnie bez odprysku.
A ha, w rzeczywistości nie jest taki gruboziarnisty.







Tutaj w towarzystwie ostanich zakupów. Wiecie , że ChG wychodzi z Europy? Stąd była ta wyprzedaż w Alphanailstylist.

(cielecinka)

niedziela, 4 maja 2014

Inglot 942 + Avon Opal Top Coat





Jakość jest straszna, bo robiłam zdjęcie komórką w pracy, bez flesza i w kiepskim oświetleniu. Ale myślę, że widać to, o co chodzi. 
Niebieski lakier ma trwałość OK, ale jak na Inglota to słabo, tzn. po kilku dniach zaczyna odpryskiwać, a miewałam Ingloty trzymające ponad tydzień. Top coat jest zabawny. Wygląda w butelce bardzo fajnie, ale trzeba się sporo postarać, żeby na paznokciu te płatki były, bo mimo wygodnej galaretkowatej konsystencji nabiera się na pędzelek głównie to przezroczyste. 

(indigo-rose)

sobota, 3 maja 2014

Lovely Baltic Sand 4






Wydaje mi się, że to dość sympatyczny piaseczek. Zawiera też element błyskotkowy, ale nie daje po oczach. Kupiłam sobie na pocieszenie, że z Golden Rose upolowałam tylko brokacik, a nie piasek. Trwałość ma umiarkowaną, kilka dni, czyli typowo dla takich dziwactw :)

(indigo-rose)

piątek, 2 maja 2014

Hits Speciallita Twist



Brazylijski lakier, niebieska galaretka z niebieskimi i zielonymi flakes-ami. Gęsty, ale łatwy w nałożeniu. Obłędnie zmienia kolor w zależności od światła. Poprzez głęboki niebieski , do błyskającej zieleni


(cielecinka)

czwartek, 1 maja 2014

My Secret Sandy 174


myślała myślała i w końcu kupiła (nie żeby bardzo chciała, ale akurat był w promocji, a kolor jak lubi ;-)) 
pierwsze wrażenia: mam brud na paznokciach :-P, no nie mogę się przyzwyczaić do tego uczucia szorstkiego czegoś, strrrrrrrrrasznie mnie wnerwia. 
nie wiem jak z trwałością, bo malowałam wczoraj, ale chyba nie wróżę mu długiego życia, bo po 1 dniu ma lekkie odpryski na palcu wskazującym prawej ręki, a jakoś szczególnie nie robię wiele aktualnie ową prawą ręką ;-) 
lakier nosi wdzięczną nazwę Violet Star i wygląda tak: 


lepsze foty postaram się zrobić jak wyjdzie jakieś słońce, teraz to nawet nie ma sensu lepszego aparatu wyciągać, bo i tak kicha i tak kicha :-( 

(tfu.tfu)