Według moich oczu to takie prawdziwe intensywne indygo. Pod nim baza Essie Nourish Me, na koniec położyłam jakiegoś fatalnego topa, który się zbombelkowal i posuł mi cały efekt:( . Sam lakier nakłada się bardzo fajnie, jak wszystkie Essie, które mam. Mam go dopiero 2 dzień, więc o trwałości jeszcze nic nie mogę powiedzieć. Ładnie się kompnuje z moją bladą cerą :) (sbarazzina)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz