Dodaję swatch lakieru, w którym się zakochałam ostatnio ;) Wiem, że nude
to nudziarstwo w porównaniu z tymi wszystkimi cudownymi drobinkami, ale
skończyła się laba, nastąpił powrót do pracy i paznokcie mają się w
oczy nie rzucać, więc żegnaj chabrze, żegnaj gazetowy wzorku - witaj
różu i cielaku. :D
Lakier kupiłam już dawno, nie pamiętam gdzie i ile kosztował, ale
dojrzałam do niego dopiero teraz. Wygląda dość szykownie mimo swojego
braku szaleństwa. Trwałość ocenię jutro i pojutrze :) Na razie widzę, że
ładnie schnie, ale lubi smużyć.
No i jest to moja ulubiona długość paznokci :D
(anne_stesia)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz